| W spółdzielcach wrze o zimną wodę i dopłaty do grzania |
|
|
|
| Napisał NZ 9 z dn. 4.03. | |
| Thursday, 04 March 2010 | |
|
Lokatorzy Zabrzańskiej Spółdzielni
Mieszkaniowej mówią, że rozliczenia, które dostają za korzystanie z mediów
niejednego wpędziły już w chorobę. Prokuratura wyjaśnia, czy cenę wody w ZSM
słusznie podniesiono.
Poszło o wodę, aż w żyłach lokatorów
Zabrzańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej zawrzała krew. W Prokuraturze Rejonowej
w Zabrzu radny Borys Budka złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa
przez ZSM. Zdaniem jego i lokatorów, ZSM bezprawnie doliczała opłatę korekcyjną
do cen wody i odprowadzania ścieków, ustalonych przez Zabrzańskie
Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. W rezultacie od kilku lat („Nowiny
Zabrzańskie” szeroko pisały o tym w 2002 roku) lokatorzy spółdzielczych
mieszkań płacą za 1 m3 wody więcej niż żąda w swoim taryfikatorze ZPWiK.
Od kwietnia 2010 roku różnica ma wynieść
78 groszy. Sprawa dla prokuratora - Rada Nadzorcza ZSM do ceny wody postanowiła doliczyć opłatę korekcyjną, która ma pokryć różnicę między zużyciem wody, wskazanym na wodomierzach zainstalowanych w mieszkaniach a zużyciem odczytanym na wodomierzu zbiorowym, dla całego bloku. Robi to jednak przed rozliczeniem, nie wiedząc jak bardzo będą się różniły obydwa wskazania. Jednocześnie ZSM wprowadza lokatorów w błąd, informując, że podawane przez nią stawki ustala ZPWiK. To nieprawda. Są wyższe o tzw. opłatę korekcyjną. W mojej ocenie może to być oszustwo. Niestety, jedyna droga, by lokatorzy mogli odzyskać pieniądze zabrane im bezprawnie prowadzi przez sąd i sprawy wytaczane z powództwa cywilnego. Moim zdaniem, jedynym sposobem, by uporządkować sytuację w ZSM jest odwołanie zarządu i wybranie osób, które będą działy w interesie członków ZSM. Do tego ich namawiam - mówi Borys Budka, radny Razem dla Zabrza. Zawyżanie opłat za wodę przez ZSM, nie pierwszy raz bulwersuje mieszkańców. Jeden z czytelnikówkilka dni temu w liście do redakcji napisał: „Chciałbym przypomnieć, że to wasza gazeta jako pierwsza w 2002 roku napisała kilka artykułów po skargach lokatorów, gdy ZSM pierwszy raz zaczęła wchodzić w gestię przedsiębiorstwa wodociągowego i ustaliła swoje ceny wody, co zresztą robi do dnia dzisiejszego. W myśl zasady, że lepiej późno niż wcale dobrze, że po 8 latach bezprawia sprawa trafia do prokuratury. Należy mieć nadzieję prokuraturze będzie chciało się pracować (...). W 2002 roku pisaliśmy, że ZSM podwyższyła stawki za 1 m3 wody oraz za odprowadzanie ścieków. W ZPWiK usługa kosztowała 5,69 zł/1m3, w ZSM 5,79 zł/1m3. Wyższą cenę dla spółdzielców tłumaczono wtedy koniecznością wyremontowania sieci oraz przepisami pozwalającymi na naliczanie wyższej opłaty. Jednak 8 lat temu nikt w ZSM nie potrafił wskazać podstawy prawnej, która pozwalała jej na podnoszenie cen wody. Problem rozmył się, bo nikt poza lokatorami i „Nowinami Zabrzańskimi” sprawą się nie zainteresował. Stan zawałowy po rozliczeniu Zawyżone ceny wody to nie jedyna sprawa, która bulwersuje lokatorów ZSM. Piszą do nas teraz także o wprowadzonej w tym roku opłacie za ciepłą wodę, w wysokości 0,2 zł od m2 mieszkania, zastanawiając się jaki związek z jej podgrzaniem ma powierzchnia lokalu. „(...) Jest to niezgodne z prawem i też temat dla prokuratora. Opłatę stałą liczy się od zamówionej mocy cieplnej w zł/ MW, a nie od m2 mieszkania (...).” Jak co roku kontrowersje budzą rozliczenia należności za centralne ogrzewanie - mimo oszczędnego odkręcania kaloryferów, niektórzy zamiast zwrotu pieniędzy płaconych na ten cel w czynszu, po zakończeniu sezonu grzewczego muszą dopłacać. „(...) dla wielu lokatorów ostatnie rozliczenie omal nie zakończyło się nagłym pogorszeniem zdrowia. Ludzie na co dzień oszczędzający mieli dopłacić nawet 1600 zł. Tłumaczenie spółdzielni jest lakoniczne i pokrętne: nie zmienialiśmy wielkości miesięcznych zaliczek na poczet c.o. od kilku lat, a w samym 2009 roku PEC w Zabrzu aż pięciokrotnie podniosło ceny c.o. Stąd te wysokie niedopłaty! (...)”. Mieszkańcy nie zrozumieją też sposobu obliczania przez ZSM zużycia ciepła. „(...) tzw. jednostki ciepła mają rożną wartość w różnych osiedlach, blokach ZSM (...). Zarząd broni się i atakuje Zarząd ZSM w pisemnym oświadczeniu broni się i atakuje. Wyjaśnia, że różnice zużycia wody wynikające z odczytu indywidualnych wodomierzy i zbiorczych, to chleb powszedni wszystkich zarządców nieruchomości. Uderza natomiast w ZPWiK, jako monopolistę na zabrzańskim rynku windującego ceny. „(...) Każdy zarządca wie, iż koszty nabycia wody wskazane w m³ czy zł nie dają wartości sprzedaży od indywidualnych odbiorców. Powstałą różnicę pomiędzy zakupem wg taryf ZPWiK, a sprzedażą, zarządca rozlicza wg wybranej przez siebie metody zgodnie z przyjętą zasadą, iż suma obciążeń lokatorów musi pokryć poniesione koszty zakupu. (...) By pokryć całkowite koszty zakupu trzeba albo tak jak ZSM zastosować opłatę wewnętrzną skorygowaną o wskaźnik 1,08 (tj 8%). (...) Na terenie województwa śląskiego w Zabrzu mamy jedną z najwyższych cen wody i odprowadzania ścieków w Polsce. (mapi) Zabrzańska Spółdzielnia Mieszkaniowa zleciła "Nowinom Zabrzańskim" publikację ogłoszenia ze swoim stanowiskiem w sprawie rozliczeń wody. Jego treść można przeczytać na stronie internetowej, wchodząc na zakładkę "Ogłoszenia - treść". |
|
| Ostatnia aktualizacja ( Friday, 05 March 2010 ) |
| < Poprzedni | Następny > |
|---|