| Nowe prawo pomoże krzywdzonej rodzinie |
|
|
|
| Napisał NZ 9 z dn. 4.03. | |
| Thursday, 04 March 2010 | |
|
Ofiarami przemocy w rodzinie
przeważnie są kobiety i dzieci, coraz
częściej starsi rodzice. Z pomocą pokrzywdzonym ma przyjść nowe prawo. Będzie łatwiej eksmitować domowych terrorystów. Pora
skończyć z ich bestialstwem i bezkarnością.
Krzysztof S., zabrzanin, spędził w
więzieniu 3 lata za znęcanie się nad żoną. Kiedy wyszedł na wolność, to mimo
rozwodu dalej z nią mieszkał . I dalej dręczył ją i ich kilkunastoletniego
syna, prawie zawsze pod wpływem alkoholu. Zdesperowana
ofiara, mimo trudnej sytuacji finansowej, znalazła sobie inne mieszkanie i
przeprowadziła się tam z dzieckiem. Oto inny przykład: mężczyzna siedział
kilka lat za znęcanie się nad rodziną i uchylanie od płacenia alimentów. Wrócił
z więzienia do dwupokojowego mieszkania. Zajął jeden , a drugi został byłej żonie
z pięciorgiem dzieci. Nadal się awanturuje, liczne interwencje policji nie
odnoszą skutku, czuje się bezkarny. Kobiety w takiej sytuacji mają poczucie
głębokiej niesprawiedliwości. Na ogół nie mają dokąd i za co się przenieść.
Czasem znajdzie się dla nich miejsce w domach samotnej matki, ale mogą w nich
mieszkać trzy miesiące, w wyjątkowych
sytuacjach pół roku, a komornik nie jest w stanie kata eksmitować, bo na
przykład zajmowane mieszkanie jest jego własnością lub sąd nie orzeka eksmisji
na bruk, a miasto nie ma wolnego lokalu socjalnego. Ofiary przemocy w rodzinie są często dręczone przez wiele lat, nie wiedząc, że są instytucje, które mogą im pomóc. O tym rozmawialiśmy z Aleksandrą Brelą z zabrzańskiego Zespołu Interwencji Kryzysowej, działającego przy MOPR. – Czy osoby uporczywie znęcające się nad rodziną łatwiej będzie eksmitować? – Sejm pracuje nad ustawą, która ma ułatwić eksmisję. Nowe prawo wejdzie w życie w ciągu najbliższych tygodni. Wezwana na interwencję policja będzie mogła zatrzymać prześladowcę, w ciągu 24 godzin zawiadomić prokuraturę. Komornik będzie mógł wyrzucić z mieszkania sprawcę przemocy, nawet jeżeli jest on jego właścicielem. Bezpieczeństwo rodziny stanie się ważniejsze od prawa własności. Ustawa umożliwi eksmisję jeszcze w czasie prowadzenia przez sąd postępowania przygotowawczego, przed wydaniem prawomocnego nakazu, po to, by kat i ofiara nie mieszkali razem podczas procesu. Bo na razie, mimo wyroków sądu, rzadko udaje się zmusić prześladowcę do opuszczenia zajmowanego mieszkania. – Czy osoba zmuszona do życia pod jednym dachem z prześladowcą szuka gdzieś pomocy? – Zwykle niestety nie robi nic, narażając siebie i dzieci na długotrwałe fizyczne i psychiczne molestowanie. Na szczęście coraz częściej kobiety biorą sprawy w swoje ręce i same się przeprowadzają , np. do matki lub do wynajętego pokoju, po czym zaczynają walczyć o prawo do mieszkania, które musiały opuścić. – Czy zgłaszają się do zespołu molestowani mężczyźni? – Zdarza się to niezmiernie rzadko. Po pierwsze, ofiarami przemocy rzeczywiście w zdecydowanej większości są kobiety. Po drugie, mężczyźni najczęściej wstydzą się do tego przyznać. Często natomiast notujemy przypadki znęcania się dzieci nad rodzicami. Zgłaszane do nas przypadki są jedynie wierzchołkiem góry lodowej, bo musi naprawdę wiele się zdarzyć, by rodzice powiedzieli, że coś złego spotyka ich ze strony dzieci. Czasem o gorszących scenach zawiadamiają policję czy pomoc społeczną sąsiedzi lub ktoś z dalszej rodziny. – Co robi zespół, by ofiary nie miały się gorzej od oprawcy? – W naszym ośrodku krzywdzeni znajdują wsparcie. Oferujemy im pomoc psychologiczną, w tym terapię indywidualną, małżeńską i rodzinną, w przypadku pobicia obdukcję, bezpłatne porady prawne, edukację na temat przemocy. Do osób starszych czy niepełnosprawnych przyjeżdżamy do domu. Chcę przy okazji podkreślić, że przemoc domowa nie jest domeną rodzin patologicznych. Tam jest bardziej widoczna, ale nie omija żadnego środowiska. – Właśnie zakończył się Tydzień Pomocy Ofiarom Przestępstw, dodatkowa sposobność, by pochylić się nad ich problemami. Jakie są efekty prowadzonych w Zabrzu działań? - Od ponad 10 lat działa w naszym kraju, w policji i pomocy społecznej, system „Niebieskiej Karty” . Są to rejestrowane na „Kartach” interwencje policji w sprawach przemocy domowej. Uzyskane w ten sposób informacje przekazywane są instytucjom i organizacjom zajmującym się pomocą, aby ofiara przemocy uzyskała z ich strony profesjonalne wsparcie medyczne, terapeutyczne, psychologiczne i finansowe. Baza danych w postaci „Niebieskich Kart” stanowi również istotny dowód w sądzie. Przestępca wie lub powinien wiedzieć, że zastraszanie ofiary czy zmuszanie jej do wycofania zeznań nie chroni go przed odpowiedzialnością. W ubiegłym roku zarejestrowano w Zabrzu prawie 200 „Niebieskich Kart”. Ich analiza ujawniła na przykład ponad 70 przypadków znęcania się nad zabrzańskim dziećmi w wieku do 13 lat. - Jakiej podstawowej rady należy udzielić ofiarom przemocy domowej? – Niech pamiętają, że przemocy nic nie usprawiedliwia i że można z nią skutecznie walczyć. Niech bronią siebie i swojej rodziny. Zapraszam do Zespołu Interwencji Kryzysowej przy ul. Wyzwolenia 7. W dni powszednie, od godz.7.30 do 19.30. Przez całą dobę osoby poszkodowane mogą też dzwonić na ogólnopolską Niebieską Linię nr 0-801-1200-02. /mb/ |
|
| Ostatnia aktualizacja ( Thursday, 04 March 2010 ) |
| < Poprzedni | Następny > |
|---|