W nocy pijana lekarka przyjmowała chorych - miała 2,5 promila
Napisał NZ 36 z dn. 9.09.
Thursday, 09 September 2010
Grożąc bronią okradł
agencję bankową w Helence Scenariusz wydarzeń był jak z gangsterskiego
filmu. We wtorek, 31 sierpnia, o godz.9.20, do agencji bankowej w Helence
wszedłzamaskowany mężczyzna.
Przedmiotem przypominającym broń groził pracownicy i zażądał pieniędzy. Napad
zarejestrowała kamera. Policja szuka bandyty. str. 15
W nocy pijana lekarka przyjmowała
chorych – miała 2,5 promila Ponad 2,5 promila alkoholu w
wydychanym powietrzu miała 44 – letnia lekarka pełniąca nocny dyżur z niedzieli
na poniedziałek (5-6 września) w przychodni w Makoszowach. Jako lekarz ogólny przyjmowała
pacjentów zgłaszających się z różnymi schorzeniami. Śledztwo wyjaśnić ma, czy
pijana kobieta swoimi decyzjami naraziła chorych na utratę zdrowia lub życia. str.1
Nie ugotowała zupy, więc ją zatłukł Za brak zupy na obiad 51 – letni
mężczyzna brutalnie pobił swoją konkubinę. Kobieta zmarła trzy dni później.
Miała rany tłuczone głowy, obrzęk i stłuczenie mózgu, a także liczne sińce na
głowie, szyi, tułowiu oraz kończynach. Sprawca
został tymczasowo aresztowany. Grozi mu
kara do 10 lat pozbawienia wolności. str.15
Pełne teksty są w drukowanym wydaniu, do kupienia w punktach sprzedaży prasy oraz w elektronicznym wydaniu, do kupienia w eGazetach – na www.egazety.pl
Ostatnia aktualizacja ( Thursday, 09 September 2010 )
CBŚ na budowie autostrady
Napisał NZ 35 z dn. 02.09
Thursday, 02 September 2010
CBŚ na budowie autostrady Drogowcy w dzień utwardzali drogę drogim kruszywem, dolomitem, a nocą zastępowali je ziemią z pokopalnianych hałd. Ten sam dolomit za kilka dni ponownie trafiał na budowę, a potem znowu był kradziony. Za każdym razem zajmująca się tym firma przedstawiała dokumenty zakupu nowego kruszywa. str. 2
Jeden testował auto, drugi zlekceważył stop Krzysztof nie zauważył znaku "stop" i nie zwalniając wjechał na skrzyżowanie, gdzie auta zderzyły się. 9-letnia Kasia wypadła z samochodu. Poniosła śmierć na miejscu. Krzysztof i jego pasażerowie wyszli z wypadku cało,zaledwie z zadrapaniami i potłuczeniami. Czterej mężczyźni jadący nissanem też niewiele ucierpieli, doznając jedynie drobnych obrażeń. str. 5
O czwartej rano ciskała wyzwiskami, dom płonął Opadły dymy z pożaru, strach pozostał. Lokatorzy domu przy ul. Osiedleńczej 16 boją się. Niewiele brakowało, by pożar na parterze budynku przeniósł się na ich mieszkania. Lokal na parterze zajmuje 27-letnia Katarzyna S. Na razie kobieta przebywa w szpitalu psychiatrycznym w Toszku. Mówią, że kradła, obrzucała ich wulgarnymi wyzwiskami, każda okazja była dobra do wszczęcia burdy. Wszyscy, nawet mężczyźni, schodzili jej z drogi, bo wyglądała na niezrównoważoną. Co więcej, jest mocno zbudowana i podobno trenowała przez jakiś czas dżudo. str. 15
Ostatnia aktualizacja ( Thursday, 02 September 2010 )
Byłego prezydenta Zabrza nie wypuszczą z aresztu
Napisał NZ 34 z dn. 26.08
Thursday, 26 August 2010
Byłego prezydenta Zabrza nie wypuszczą z aresztu Były prezydent Zabrza Jerzy G. kolejne 3 miesiące spędzi w areszcie tymczasowym. Według prokuratury dowody zebrane w śledztwie potwierdzają stawiany mu zarzut morderstwa. str. 5
Pechowy rowerzysta 21.08. rowerzysta, jadący około godz. 19.00 ulicą Wyciska upadł tak nieszczęśliwie, że zaplatał się we własny rower. Przez kilkanaście minut głowę miał uwięzioną między rama a kierownicą. Strażacy odcięli kierownicę i uwolnili mężczyznę. str. 15
Pełne teksty są w drukowanym wydaniu, do kupienia w punktach sprzedaży prasy oraz w elektronicznym wydaniu, do kupienia w eGazetach – na www.egazety.pl
Ostatnia aktualizacja ( Thursday, 26 August 2010 )
Napadli na taksówkarza
Napisał NZ 33 z dn.19.08
Thursday, 19 August 2010
Napadli na taksówkarza
8 mężczyzn podejrzewanych jest o dokonanie napadu na taksówkarza. W piątek (13.08.), około godz. 23.00, pojechał po klienta, który zamówił kurs z ul. Pułaskiego. Gdy zatrzymał się, z pobliskich zarośli wyszła grupa zamaskowanych młodych ludzi, jeden z nich zastraszył taksówkarza przedmiotem przypominającym pistolet. Bandyci ukradli mu telefon komórkowy i pieniądze. str.1
Na melinie pobito go do nieprzytomności
35 – letni mężczyzna walczy o życie w szpitalu w Biskupicach. Został pobity podczas libacji alkoholowej, w niedzielę (15.08.), w mieszkaniu przy ul. Wolności w Maciejowie. Do szpitala przywieziono go około godz. 14.00, był nieprzytomny, lekarze stwierdzili złamanie kręgosłupa, odmę płucną, połamane żebra oraz krwawienie wewnątrzczaszkowe.str.15
Za zabójstwo konkubenta dostała 4 lata więzienia 39-letnia kobieta oskarżyła swojego kochanka o zdradę. Ten kilka razy uderzył ją w twarz. Zaatakowana chwyciła nóż i rzuciła się na mężczyznę. Zadała mu kilkanaście ciosów, z których jeden okazał się śmiertelny. str.5
Pełne teksty są w drukowanym wydaniu, do kupienia w punktach sprzedaży prasy oraz w elektronicznym wydaniu, do kupienia w eGazetach – na www.egazety.pl
Ostatnia aktualizacja ( Thursday, 19 August 2010 )
Kierowcę pobili piesi, których potrącił
Napisał NZ 32 z dn.12.08
Thursday, 12 August 2010
12 lat za podżeganie do zabójstwa - Musisz dorżnąć tę świnię –
przekonywała Anna. Chodziło o Macieja B., który nieprzytomny leżał na wersalce,
ponieważ został siedmiokrotnie uderzony przez Annę metalową łopatą do węgla. Do
rozespanego i jeszcze zamroczonego alkoholem Witolda nie bardzo docierało, co
się dzieje i czego ta obca kobieta od niego chce. Anna zachęcała mówiąc, że
jeśli to zrobi, ona zostanie z nim na zawsze. Potem wulgarnym słowami zaczęła
oskarżać Witolda o tchórzostwo. Poskutkowało. Mężczyzna wziął podany przez nią
nóż i podciął Maciejowi gardło. Zobaczywszy krew, obudził się na dobre i
wytrzeźwiał. Przerażony postanowił wezwać policję. Anna na próżno usiłowała go
powstrzymać, przekonując,by zostawić
ofiarę, aż się wykrwawi. Na pomoc było za późno. Kiedy przyjechało pogotowie,
Maciej już nie żył. str.5
W szpitalu zmarła dziewczynka
potrącona przez audi Po czterech godzinach od tragicznego
wypadku zmarła w szpitalu 10 – letnia dziewczynka, która we wtorek (10
sierpnia) została potracona przez kierowcę audi A3. Lekarzom nie udało się jej
uratować. str. 15
Kierowcę pobili piesi, których potrącił Najpierw był wypadek drogowy z udziałem pijanego kierowcy i
pijanych poszkodowanych, za chwilę bójka ofiar ze sprawcą, a wreszcie niezwykłe
zderzenie dwóch aut bez kierowców. To wszystko wydarzyło się w ciągu zaledwie
kilkunastu minut w ubiegłą sobotę, około godz. 16.20 w Zabrzu, przy ulicy
Gdańskiej, tuż obok Biedronki.str 15
Pełne teksty są w drukowanym wydaniu, do kupienia w punktach sprzedaży prasy oraz w elektronicznym wydaniu, do kupienia w eGazetach – na www.egazety.pl
Ostatnia aktualizacja ( Thursday, 12 August 2010 )